Aneta i Marcin byli gośćmi na przyjęciu Marty i Emila na którym miałem przyjemność pracować. Pobierali się 2tygodnie później i mieli już fotografa umówionego na swój wyjątkowy dzień. Mimo to po obejrzeniu zdjęć z pleneru Marty i Emila zgłosili się do mnie ponieważ też chcieli mieć takie zdjęcia. Poniżej kilka zdjęć z ich sesji plenerowej.
Trash the dress czyli sesja plenerowa Karoliny i Lecha
Sesja plenerowa Karoliny i Lecha miała miejsce nad rzęką. Dzień był bardzo gorący więc miło było się ochłodzić :) To moja druga sesja trash the dress, nie mogę się doczekać kolejnej. :) Siedzieli sobie na skarpie która w pewnym momencie się zarwała a Karolina i Lech polecieli w dół do rzeki. Poniżej seria zdjęć strzelona z biodra Pomimo zjazdu z kilku metrów Karolina sprawia wrażenie zadowolonej :)
5sekundowy filmik z dzisiejszego pleneru :)
Sesja plenerowa Iwony i Łukasza | Podkowa Leśna
Sesja plenerowa Iwony i Łukasza miała miejsce w parku w Podkowie Leśnej
Zdjęcia plenerowe Ewy i Grześka
Z Ewą poznaliśmy się na studiach, przez kilka lat mieliśmy razem zajęcia. Gdy zdecydowali się na ślub z Grześkiem od razu odezwała się do mnie :P Zdjęcia plenerowe były robione w Warszawskich Łazienkach, BUWie oraz na moście świętokrzyskim. Sponsorami tego postu są słowa: Sesja plenerowa, BUW, Most Świętokrzyski
Zdjęcia w plenerze Magdy i Marcina

...
Sesja plenerowa Bożeny i Krzyśka | Fotograf Raszyn
Sesja plenerowa Bożeny i Krzyśka wypadła w równie gorący dzień co ceremonia i wesele. Ze względu na trudności z wyborem terminu wypadło na samo południe. Nie było to łatwe zadanie ale z pomocą asystentki i blendy udało się jako tako wyjść z opresji słońca w zenicie. Ze względu na temperaturę plener był dosyć stacjonarny... Część pleneru odbyła się w Venecia Palace, pozostałe zdjęcia plenerowe powstały na pobliskim ściernisku. Sesja plenerowa
Joanna i Kamil część 3 | Fotografia plenerowa

...
Deszczowy plener Beaty i Artura | Sesja plenerowa
Zapowiedź deszczowego pleneru była już jakiś czas temu. W końcu znalazłem czas żeby ją wrzucić na bloga. Przemokliśmy zupełnie w czasie tych niespełna 2h. Pytałem ich czy nie chcą przełożyć sesji, ale byli twardzi. Dopiero po długim czasie jednogłośnie stwierdziliśmy że mamy dość. Na rozgrzewkę zatrzymaliśmy się w Cafe Weranda w Podkowie leśnej. Grzane wino i cudowny sernik. Był taki dobry że kupiliśmy jeszcze na wynos :)


